Bardzo fajne gry edukacyjne

2010
02.11

Mu sieli mieć jakieś solidne informacje. Kto mógł im je przekazać? Sulejman Isa i jego ludzie? A może policja miała własnych informatorów, gdzieś wysoko w naszej firmie? To było bardzo możliwe. Będziemy musieli to sprawdzić. Ale teraz miałem inny, bardzo pilny i nie cierpiący zwłoki problem. Nasza operacja przerzutu ziemniaków nie powiodła się. Trzeba powiadomić naszego klienta. Musiałem skontaktować się z Guru-dźi.

Guru-dźi po raz kolejny przepowiedział moją przyszłość i tym razem uratował mi życie. Spotkałem się z nim w Monachium, gdzie prowadził pięciodniowe warsztaty i jadźnię. Arwind i Banti próbowali odwieść mnie od tego wyjazdu, a potem chcieli wysłać ze mną pół batalionu żołnierzy. Powiedziałem im, że będę bezpieczniejszy, jeśli pojadę sam, że chroni mnie moja nowa twarz. Zdecydowałem się nawet na małą próbę – przedefilowałem przed chłopakami, którzy od lat dla mnie pracowali, i nikt mnie nie rozpoznał. Jeśli tylko będę starał się nie zwracać na siebie uwagi, nic nie powinno mi się przytrafić.

Sprawą nadrzędną, oczywiście, była dla mnie kwestia bezpieczeństwa Guru-dźi i bardzo zależało mi, żeby nie splamić jego reputacji. Nie ufałem już naszym standardowym metodom komunikowania się, nie wiedziałem, czy technika, z której korzystamy, jest jeszcze bezpieczna. Nasi specjaliści wprowadzali nowe urządzenia, nowe oprogramowanie, nowe metody. Ale musiałem porozmawiać z Guru-dźi. Postanowiłem więc podjąć to ryzyko i samotnie udać się do obcego kraju. Zrobiłem to tak samo jak uprzednio, kiedy pojechałem do Bombaju. Uczestniczyłem w jadźnie w Monachium, a potem czekałem na audiencję. Tylko że tym razem on wiedział, że przybędę.

Przyjechałem do Monachium o piątej wieczorem i znalazłem salę, w której Guru-dźi prowadził warsztaty. Jadźnia była miniaturową wersją obrzędu, który prowadził w Bombaju. Przy podskakujących i roztańczonych płomieniach opowiadał o cyklach historii. Usiadłem na końcu sali i obserwowałem go ponad uporządkowanymi rzędami głów flrangich. Spod sufitu zwisały ekrany telewizyjne, ale ja patrzyłem prosto, prościutko na Guru-dźi, wytężałem wzrok i skupiałem go na nim. Po tych wszystkich miesiącach, przez które słuchałem jego głosu w słuchawce telefonu i oglądałem jego oczy na niewyraźnych fotografiach w gazetach, pragnąłem bezpośredniego darśanu. I czułem tę jego obecność, ten jego wielki atman oraz spokój, jaki mi przynosił. Czułem się ukojony, uzdrowiony, wskrzeszony. Tylko ci, którzy widzieli Guru-dźi osobiście, wiedzą, jakie światło z niego wypływa, jaką rozległą przejrzystą jasność daje jego darśan.

One Response to “Bardzo fajne gry edukacyjne”

  1. JULIAN mówi:


    Medicamentspot.com. Canadian Health&Care.Best quality drugs.No prescription online pharmacy.Special Internet Prices. Low price pills. Order drugs online

    Buy:Retin-A.Prevacid.100% Pure Okinawan Coral Calcium.Nexium.Human Growth Hormone.Valtrex.Lumigan.Zovirax.Zyban.Arimidex.Synthroid.Petcam (Metacam) Oral Suspension.Accutane.Mega Hoodia.Prednisolone.Actos….

Your Reply